Koniec programu NASA Mars Sample Return?
Po latach podtrzymywania przy życiu, plan NASA, mający na celu zebranie próbek skał marsjańskich i przewiezienia ich na Ziemię, upadł. Na początku stycznia 2026 roku Kongres USA opublikował projekt ustawy budżetowej na rok 2026, w którym poparto starania Białego Domu o wstrzymanie finansowania programu Mars Sample Return. Chociaż ustawa musi zostać uchwalona przez obie izby Kongresu i podpisana, w praktyce oznacza ona koniec programu Mars Sample Return.
Przypomnijmy, program Mars Sample Return miał być w założeniu kontynuacją, a właściwie rozszerzeniem działalności łazika Perseverance i jego latającego towarzysza – helikopterka Ingenuity. Planetarny łazik misji NASA Mars 2020 wylądował na Czerwonej Planecie 18 lutego 2021 roku. Jego celem było zbadanie marsjańskiego krateru Jezero. Lokalizację uznano za niezwykle ciekawą pod względem geologicznym, a badanie tego regionu było ważne ze względu na poznanie historii planety, a także dla poszukiwania pozostałości życia na Marsie. Dlatego łazik został wyposażony w wiele urządzeń do prowadzenia naukowych badań. Jednym z jego zadań było zebranie próbek skał marsjańskich do specjalnych pojemników, które w kolejnej misji miały być zabrane na Ziemię w celu dokładnego przebadania. Perseverance został wyposażony w 30 tulejek, do których zbierał próbki z powierzchni Marsa i hermetycznie je zamykał. Dwie były puste, choć nie do końca – zostało w nich zamknięte powietrze marsjańskie – naukowcy z NASA zamierzali zbadać je i dowiedzieć się, jaki jest jego skład. Następnie Perseverance wkładał tulejki do specjalnego pojemnika, ale kilka rozrzucił na swojej trasie przejazdu. Miały stanowić swoisty backup, gdyby pojemnik się zaciął i nie można było z niego wydostać próbek lub gdyby łazik stanął w trudno dostępnym miejscu.
Pomysłów na dostarczenie próbek na Ziemię było co najmniej kilka. Inżynierowie z NASA planowali między innymi, że po próbki uda się misja małych helikopterków, jak Ingenuity, które podejmą tulejki. Misja Mars Sample Return miała tak przebiegać, że na Marsa poleci następny statek, który będzie wyposażony w rakietę. Idea była taka, aby Perseverance podjechał do statku, przeładował pojemnik z próbkami do rakiety, która miała polecieć na orbitę Marsa i tam pozostawić kanister, który orbitowałby dookoła planety. Następnie miał przylecieć kolejny statek ESA, znaleźć ładunek na orbicie, zapakować do statku i powrócić z nim na Ziemię, a dokładnie wejść na orbitę ziemską, zrzucić pojemnik pod ochroną termiczną, który spadłby na spadochronie na pustynię w stanie Utah. Ten projekt miał dużo skomplikowanych etapów, wiele ryzyk, że coś się nie powiedzie, a do tego generował gigantyczne koszty. Realizacji planów przeszkodził wpierw covid, a później wojna w Ukrainie (Rosjanie mieli dostarczyć rakietę i wspólnie z ESA zbudować łazika). To wszystko pogrążyło misję. Dlatego podjęto decyzję o wstrzymaniu misji. Inżynierowie NASA chcieli upewnić się, że to jest najprostszy sposób, aby odzyskać próbki. Po kilku latach zawieszenia zapadła decyzja o zakończeniu programu. Można powiedzieć, że misja Mars Sample Return zakończyła się, zanim się rozpoczęła.
Niepewne plany Mars Sample Return zbiegły się ze wzrostem wartości naukowej badań skał zebranych przez Perseverance. W 2024 roku łazik odkrył coś, co zdaniem wielu naukowców może być najlepszym potencjalnym dowodem na istnienie życia na Marsie w przeszłości. To próbka o nazwie Sapphire Canyon pobrana ze skały o nazwie Cheyava Falls, na którą łazik natknął się podczas eksploracji formacji Bright Angel, zespołu skalnych wychodni na północnym i południowym krańcu Neretva Vallis, starożytnej doliny rzecznej o szerokości 400 metrów, którą wyżłobiła woda wpływająca do krateru Jezero. Okazało się, że próbka zawiera osady mineralne zwane „cętkami lamparta”, które przypominają ślady typowe dla mikrobów na naszej planecie. Jednak bez dostarczenia jej do laboratoriów na Ziemi nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy te struktury zostały stworzone przez życie.
Warto dodać, że koniec tej misji mógłby otworzyć drogę do finansowania innych projektów planetarnych, które utknęły w martwym punkcie, takich jak dwie wybrane już misje na Wenus czy budowę sondy na Urana. Co ciekawe, Kongres nie zlikwidował programu całkowicie, przeznaczył 110 milionów dolarów na program Mars Future Missions mający na celu kontynuację rozwoju technologii opracowywanych przez Mars Sample Return, w tym systemów lądowania statków kosmicznych w rzadkiej atmosferze Marsa. Pieniądze te mogłyby umożliwić NASA ponowne uruchomienie programu w przyszłości.
Warto też pamiętać, że zaniechanie finansowania programu Mars Sample Return może doprowadzić do utraty pozycji USA jako lidera w dziedzinie eksploracji Marsa. Za plecami czuć oddech Chin, które cały czas intensywnie pracują nad budową własnego program transportu próbek, a także eksploracji Czerwonej Planety, łącznie z lądowaniem misji załogowej.
Opracowano na podstawie:
NASA’s Mars Sample Return mission is dead
Mars Sample Return is a proposed mission to return samples from the surface of Mars to Earth
Mars Sample Return







