Jesteś tutaj

W XX wieku nasz Układ Słoneczny obejmował 9 planet, ale wszystko się zmieniło w 2006 roku… O tym, jak Pluton został odwołany ze stanowiska ostatniej planety od Słońca opowiada dr hab. Ilona Bednarek, prof. UŚ z Instytutu Fizyki Uniwersytetu Śląskiego.

W sierpniu 2006 roku decyzją Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU) Pluton został zakwalifikowany do grupy tzw. planet karłowatych. Tym samym zgodnie z rezolucją przyjętą przez IAU Układ Słoneczny liczy osiem planet. Są to: Merkury, Wenus, Ziemia, Mars, Jowisz, Saturn, Uran i Neptun. Aby dobrze zrozumieć motywy działania IAU, należy podać ustaloną i zaakceptowaną przez członków IAU definicję planety jako obiektu, który spełnia trzy następujące kryteria: krąży po orbicie wokół Słońca, ma wystarczająco dużą masę, aby uzyskać prawie kulisty kształt odpowiadający równowadze hydrostatycznej oraz oczyścił otoczenie wokół swojej orbity.

Przyjęcie takiej definicji planety wiązało się z koniecznością wprowadzenia nowej, odrębnej klasy obiektów zwanych planetami karłowatymi. Pierwszymi członkami tej kategorii obiektów były Ceres, Pluton i Eris. Patrząc na definicję planety, widzimy, że Pluton nie spełnia jednego kryterium – nie oczyścił sąsiedztwa swojej orbity z względnie dużych obiektów.

Historia, która doprowadziła do degradacji Plutona i zmiany poglądów na temat struktury naszego Układu Słonecznego, ma swój początek w 1992 roku i wiąże się z odkryciem pierwszego z ponad 1000 obecnie znanych obiektów krążących za orbitą Neptuna, czyli tzw. obiektów transneptunowych. Analiza zdjęć wykonanych w 2003 roku doprowadziła do odkrycia obiektu początkowo nazwanego 2003 UB313, o rozmiarach większych aniżeli rozmiary Plutona (tak wówczas sądzono) i również posiadającego satelitę. Takich obiektów poza orbitą Neptuna może być znacznie więcej. Pojawiła się więc konieczność wprowadzenia odpowiedniej klasyfikacji obiektów występujących w Układzie Planetarnym. O emocjach jakie towarzyszyły procesowi degradacji Plutona świadczyć może fakt, że obiekt 2003 UB313 został nazwany na cześć Zgromadzenia Ogólnego IAU w 2006 r. imieniem greckiej bogini niezgody i sporów – Eris.

Obecnie nasza wiedza na temat Plutona została znacznie poszerzona dzięki sondzie kosmicznej NASA New Horizons. 14 lipca 2015 r. przeleciała ona w pobliżu Plutona i dostarczyła dane, które diametralnie zmieniły naszą wiedzę o Plutonie i układzie jego pięciu księżyców. Ustalono, że średnica Plutona jest większa aniżeli średnica Eris, co nie jest bez znaczenia w kontekście jego wcześniejszej degradacji. Niezwykły krajobraz, który można było zobaczyć na zdjęciach, ukazał zaskakującą różnorodność barw oraz ukształtowania terenu. Rozpoznać można szerokie równiny oraz łańcuchy górskie o wysokości kilku kilometrów. Ustalono również, że niektóre powierzchnie na Plutonie są stare i pokryte kraterami, natomiast inne, zmienione pod względem geologicznym, są tych kraterów pozbawione. Pluton jest okryty zimną, zdominowaną przez azot atmosferą, która zawiera cienką warstwę mgły o grubości około 150 km.

Podsumowując, paradoksalnie Pluton jednak coś zyskał w wyniku degradacji, będąc ostatnią najmniejszą planetą Układu Słonecznego, stał się nagle największą planetą karłowatą.
 

Tekst został opublikowany na stronie Wydziału Nauk Ścisłych i Technicznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Facebooku WNŚT.

planety układu słonecznego, domena: pixabay.com