Jesteś tutaj

7 listopada 1867 roku urodziła się Maria Salomea Skłodowska-Curie herbu Dołęga, fizyk i chemik, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla (1903, 1911).

Urodzona 7 listopada 1867 roku w Warszawie polska uczona pozostaje wciąż w świecie nauki pod kilkoma względami bezkonkurencyjna. Nasza rodaczka jest jedyną kobietą wyróżnioną dwukrotnie Nagrodą Nobla oraz jedną z osób uhonorowanych nią w dwóch różnych dziedzinach (drugą jest Linus Pauling). Była też pierwszą kobietą profesorem na paryskiej Sorbonie. Po śmierci Skłodowska-Curie jako jedyna kobieta spoczęła w paryskim Panteonie, mauzoleum wybitnych Francuzów, obok postaci takich jak m.in.: Wolter, Jean Jacques Rousseau, Victor Hugo, Emile Zola czy Louis Braille. 

U początków pierwszego Nobla, tego w dziedzinie fizyki, otrzymanego w 1903 roku, znajdują się poszukiwania tematu, który miałby Skłodowskiej-Curie (swojego o osiem lat starszego męża Pierre’a Curie Maria poznała już po studiach na Sorbonie i poślubiła w 1895 roku) dać tytuł doktora. Ostatecznie postanowiła zająć się promieniowaniem, które Henri Becquerel odkrył, obserwując sole uranowe. Zamiast stosowanych przez niego klisz fotograficznych, Polka wraz ze swoim małżonkiem użyła bardzo czułego elektrometru, a za pomocą odpowiednich przemian chemicznych wyodrębnili nowy pierwiastek o liczbie atomowej 84, który nazwali polonem (symbol Po) – na cześć ojczyzny badaczki. Działo się to w lipcu 1898 roku, a już w grudniu, dzięki dalszym pracom, we współpracy z Gustave’em Bemontem odkryli także rad o liczbie atomowej 88 (symbol Ra). Pierwszą Nagrodę Nobla Skłodowska-Curie podzieliła z mężem oraz Becquerelem.

Po raz drugi – tym razem już samodzielnie i w dziedzinie chemii – Królewska Szwedzka Akademia Nauk wyróżniła Polkę w roku 1911. Czas przed powtórnym uhonorowaniem wypełniły Skłodowskiej, poza pełną sukcesów pracą naukową (za porażkę można uważać chyba tylko przepadnięcie jej kandydatury w kontekście Francuskiej Akademii Nauk), także zawirowania w życiu osobistym: w 1906 roku w wyniku potrącenia przez konny wóz ciężarowy zmarł Pierre Curie, a po rozczarowaniu związanym z Akademią Maria wdała się w romans z francuskim fizykiem Paulem Langevinem, który dla polskiej uczonej zostawił rodzinę. Opinia publiczna odsądziła Skłodowską od czci i wiary – nie dość, że pochodziła z bliżej nierozpoznanego terytorium podlegającego władzy rosyjskiego cara, na drugie imię miała Salomea (co dla Francuzów jednoznacznie wskazywało przecież na jej żydowskie pochodzenie) i była zdeklarowaną ateistką, to jeszcze rozbijała rodzinę młodszego od siebie o cztery lata mężczyzny.

Podczas pierwszej wojny światowej zorganizowała – warunkach polowych – stanowiska do diagnostyki rentgenowskiej, a razem ze swoją 17-letnią córką Irene szkoliła – bardzo często pod przelatującymi nad głowami kulami – kolejnych techników radiologów. W lipcu 1916 roku jako jedna z pierwszych przedstawicielek płci pięknej zrobiła Skłodowska prawo jazdy.

Za działanie na rzecz światowej nauki i postępu ludzkości Maria Skłodowska-Curie zapłaciła ogromną cenę – swojego zdrowia. Wiele lat później, w 1934 roku, zaczęła czuć się bardzo źle. W sanatorium Sancellemoz w Passy lekarze zdiagnozowali u niej złośliwą anemię o przebiegu piorunującym oraz chorobę popromienną wywołaną przez promieniowanie jonizujące. Polka zmarła 4 lipca 1934 roku, dwa dni później odbył się pogrzeb na cmentarzu Sceaux, gdzie spoczęła obok swojego męża. 20 kwietnia 1995 roku szczątki Marii i Pierre’a Curie zostały przeniesione do Panteonu.

 

Maria Skłodowska-Curie. Fot. wikipedia.pl
Słowa kluczowe (tagi):