Jesteś tutaj

Charakterystyczne pomarańczowe warzywo to jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrybutów Halloween. Zanim jednak wydrążone dynie stały się nieodłącznym elementem halloweenowego wystroju, były symbolem amerykańskich gospodarstw domowych oraz obfitych plonów. Oto 9 dyniowych ciekawostek, od starożytnego pochodzenia do największego znanego okazu.

1. Roślina starożytna. Być może dynia to najstarsza roślina, jaką ludzie „udomowili”. Według prof. Cindy Ott z Wydziału Historii Uniwersytetu Stanowego Delaware w Newark , autorka wydanej w 2012 roku książki Pumpkin: The Curious History of an American Icon, źródła archeologiczne i botaniczne wskazują, że człowiek uprawiał dynię już 10 tysięcy lat p.n.e. Rolnicy zamieszkujący wyżyny dzisiejszego meksykańskiego stanu Oaxaca uprawiali dynie małe i twarde, bardzo różniące się od znanych nam mięsistych pomarańczowych gigantów.

2. Jedno warzywo, różne nazwy. Łacińska, systematyczna nazwa dyni to Cucurbita pepo, a jej drugi człon znaczy tyle co ‘dojrzewająca w słońcu’. Według niektórych klasyfikacji kabaczek i cukinia są odmianami tego samego gatunku – dyni zwyczajnej. Europejczycy, którzy jako pierwsi zetknęli się z dynią nazwali ją z francuska pompions.

3. Twarde warzywo. Po przybyciu do Ameryki Północnej angielscy koloniści szybko docenili zalety dyni, która okazała się cennym substytutem dla artykułów deficytowych w Nowym Świecie, można było nią zastąpić także słód jęczmiennych oraz pszeniczny w produkcji piwa. Poza tym jest rośliną szybko rosnącą, a przy tym bardzo wytrzymałą.

4. Pierwszy przepis. Chociaż obecnie ciasto dyniowe jest jednym z przysmaków serwowanych z okazji Święta Dziękczynienia (obchodzonego w USA w ostatni czwartek listopada), to dla pierwszych kolonistów dynia stanowiła bardzo pikantny składnik ich kuchni, można powiedzieć, że traktowali ją wręcz jak przyprawę, dodawaną na przykład, oprócz kukurydzy, do gulaszu. Jak wyjaśnia prof. Ott, pierwszą wzmiankę na temat przyrządzenia dyni na słodko znaleźć możemy w książce kucharskiej American Cookery Amelii Simmons z roku 1796, w której zawarto przepis na „budyń dyniowy zapieczony w cieście”.

5. Pasza dla zwierząt. Dynia nigdy nie uchodziła za zbyt wyszukany artykuł spożywczy i na przestrzeni całego XIX stulecia, kiedy dostępność do typowo europejskich potraw znacznie wzrosła, nasza bohaterka stała się głównie paszą dla zwierząt gospodarskich – ludzie kosztowali jej w trudniejszych i biedniejszych dla siebie czasach.

6. Pokarm sentymentalny. Równolegle dynia stała się romantycznym i nieco nostalgicznym symbolem małych klasycznych amerykańskich farm. Pomarańczowe warzywo stało się nieodłącznym elementem obrazów ilustrujących życie na amerykańskiej wsi, na jego cześć pisano rzewne ody, paradoksalnie dynia stała się jeszcze bardziej charakterystycznym atrybutem jesiennych zbiorów.

7. Dynia wydrążona. Wydrążona dynia ze szczerzącymi się do nas zębami może wydawać się uosobieniem tradycji Halloween, ale jest to stosunkowo nowy pomysł na dekorację. Halloween wywodzi się z celtyckiego święta Samhain, podczas którego – jak wierzono – duchy zmarłych powracają i przemierzają ziemię. Aby je odstraszyć ludzie, drążyli latarnie w rzepach. Przeniesienie symbolizującej amerykańską wieś dyni do tradycji ostatniego dnia października nastąpiło po przybyciu do USA irlandzkich imigrantów. Pierwszy wizerunek wydrążonej dyni (ang. a jack-o’-lantern) pochodzi z artykułu w magazynie „Harper’s Weekly” z roku 1867, gdzie na dołączonej fotografii dwóch chłopców struga „dyniową kukłę”.

8. Monopolista rynku dyniowego. Firma Libby’s jest właściwie jedynym amerykańskim producentem dyni w puszcze. Wszystkie przetworzone i sprzedawane w ten sposób dynie pochodzą z upraw w stanie Illinois, znajdujących się bardzo blisko fabryki puszek firmy Libby’s. Spożycie dyni w skali całego kraju w zdecydowanej większość przypada na miesiące jesienne.

9. Rekordzistka. Do ustanawiania imponujących rekordów dąży się również w dziedzinie rolnictwa. Mimo tego więc, że średnia waga dyni dostępnej w sklepie równa się mniej więcej wadze kuli do gry w kręgle, to w 2013 roku pewnemu mieszkańcowi Kalifornii udało się wyhodować dynię ważąca… prawie 922 kg! To prawie tyle, ile małego rozmiaru samochód osobowy. Entuzjaści uprawiania dyni stosują podobno nowe metody, polegające m.in. na nawadnianiu gleby solami zawierającymi… pokarm dla ryb.

 

Opracowano na podstawie artykułu „Great Pumpkin! 9 Fun Facts About the Halloween Gourd” opublikowanego na portalu Live Science

Fot. pixabay.com